Sosnowy las – 16

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Mieszkańcy lasu nazywali je „Sercem Puszczy”, a ono patronowało ich życiu, dawało schronienie, oparcie przed przeciwnościami oraz nadzieję na przyszłość.

Morał z tego taki: Czasem, aby dorosnąć i rozwinąć skrzydła, potrzebny jest nam tylko dobry wzór.

Autor: Jan Smuga

Sosnowy las – 15

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe piętra lasu. Sosna rosła na szczycie wbrew wszystkim prawom natury. Wśród deszczów, wiatrów i grzmotów burz. W pogodę i niepogodę wzrastała ku niebu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sosnowy las – 14

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. W przeciwieństwie do innych drzew, to wykorzystywało każdą okazję, by rosnąć i nie zatruwało swoich myśli wątpliwościami, ani wewnętrznymi rozterkami. Od nasionka wiedziało, że powinno rosnąć i być jak największe. Inne mogą brać z niego przykład, jeśli zechcą. Ono nie zawracało sobie głowy tym, że komuś może być przykro, że jest większe od niego. Rosło, bo wiedziało, że jego zadaniem jest dotknąć nieba. Starało się to zadanie wypełniać jak najlepiej.

dla Korfantego napisała Ewa Damentka

Sosnowy las – 12

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Także niektóre zwierzęta przewyższają okazałością inne osobniki. Nawet małe kwiatki mogą być piękniejsze od całkiem dużych traw. Śpiew ptaków może być przyjemniejszy niż ryk łosia. Mała rzeczka może być czystsza niż duże jezioro.

Autor: Adam

Sosnowy las – 11

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe.

Kobieta podążała na szczyt wzgórza leśnymi ścieżkami. Wyszła na polanę, gdzie stała okazała sosna. Stąd był dobry widok na zalesioną krainę rozświetloną promieniami słońca. Kobieta poczuła spokój. Odpoczęła i ruszyła w dalszą drogę z lekkością i świeżością sosnowego lasu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sosnowy las – 10

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Obok drzewa stała tabliczka z napisem: „Zabytek klasy zerowej »Drzewo Krzysztofa«. Drzewo to zasadził i pielęgnował Krzysztof w trakcie swoich wędrówek”. Data postawienia tabliczki była wiekowa. Umieszczono ją co najmniej sto lat temu. Niżej zamieszczono na niej notatkę o Krzysztofie: „Krzysztof, znany wędrowiec i turysta specjalizujący się w wędrówkach po Bieszczadach ukraińskich, polskich i nie tylko. Las zasadzono na cześć Krzysztofa”.

dla Krzysztofa napisał Dżony

Sosnowy las – 9

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe sosny. Rosła na skalistym terenie. Silna, prosta i dumna. Widoczna z daleka. Zachęcała turystów do wejścia na wzgórze szerokimi szlakami, wśród ścian sosnowych drzew. Na szczycie w schronisku czekał na wędrowcówPan Odpoczynek”, uśmiechnięta gospodyni, długi drewniany stół, na nim parująca herbata z cynamonem i goździkami. Poza tym czekała jeszcze puszysta szarlotka, sernik i cisza. Z wolna płynęły myśli o powrotach. Do domu i znów do schroniska na wzgórzu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sosnowy las – 8

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Ta szczególnie okazała sosna wykorzystała najlepiej ze wszystkich drzew dary ziemi, na której rosła. Ty też potrafisz.

Autor: Małgorzata

Sosnowy las – 7

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Dookoła pnia ustawione było drewniane rusztowanie. Zręczny turysta mógł wdrapać się na nie, a następnie przejść na jedną z górnych gałęzi. Nagrodą był przepiękny widok na całą okolicę, w promieniu wielu, wielu kilometrów.

dla Krzysztofa napisała Ewa Damentka