Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony zobaczył ślady na śniegu. Wędrowiec zastanowił się początkowo, czy nie są to ślady niedźwiedzia. Odciski na śniegu były jednak zbyt duże. Umysł wędrowca jakby siebie zapytał, przez jakie inne zwierzęta zamieszkiwane są obszary górskie. Ponieważ był ciekawy odpowiedzi, po zejściu z góry poszedł do miasteczka i poszukał w nim biblioteki. Wszedł do niej, żeby znaleźć książkę na temat zwierząt zamieszkujących góry.
Autor: Adam