Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i spieszył na spotkanie z ukochaną. Jego wybranka była już gotowa i nerwowo wyczekiwała pojawienia się swojego królewicza. Miała na sobie błękitną sukienkę i śliczne zamszowe oliwkowe trzewiki.
Czekał ich uroczy wieczór w filharmonii. Oboje kochali muzykę i wielką radość sprawiało im dzielenie się wrażeniami ze wspólnego jej słuchania. Łączyła ich pasja, która sprawiała, że ich relacja rosła w siłę.
Autor: Gwiazdeczka