Sympatyczny starszy pan – 8

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i kokietował swoją wybrankę, która siedziała na małej ławeczce pod płaczącą wierzbą. Mężczyzna podśpiewywał i przechadzał się przed nią, jakby był jednocześnie modelem na wybiegu i Fredem Astaireem, który czarował damy swoimi popisami tanecznymi. Staruszek miał werwę, czar osobisty, wielką dobroć i olbrzymie poczucie humoru. Jego wybranka nie miała szans. Zakochała się w nim po uszy, tak jakby była nastolatką.

Autor: Ewa Damentka

Sympatyczny starszy pan – 7

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i tańczył w rytm muzyki z lat 20.-30. Całkowicie pochłonięty rolą tancerza, nie zwracał uwagi na nic więcej. Jak gwiazda Broadwayu mknął sprawnie po scenie życia. Był dokładnie tym, kim był w danym momencie i czerpał energię z tańca i bycia sobą. Wirował na parkiecie jak młodzian i nieważne, że w przyszłym miesiącu będzie obchodził swoje setne urodziny.

Autor: Gwiazdeczka

Sympatyczny starszy pan – 5

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i poruszał się z tanecznym wdziękiem. Kiedy sala już się zapełniła, ukłonił się i oddał głos konferansjerowi. Zgromadzeni w sali ludzie z ciekawością czekali na występy, a najbardziej chcieli zobaczył solowe popisy pana w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię

Autor: Ewa Damentka

Sympatyczny starszy pan – 4

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i lekko nią wymachiwał. Był jedną z tych osób, które wydawały się wyglądać w ten sam sposób od urodzenia. Trudno byłoby wyobrazić go sobie w innej odsłonie. Kiedy się rodził, na głowie musiał mieć melonik, małe ciałko w małym garniturku, a zamiast pępowiny biały szaliczek.

Autor: Gwiazdeczka

Sympatyczny starszy pan – 1

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i czekał na swoją kolej. Zaraz miał wystąpić na scenie. Przeżywał wielką tremę i bał się, że pomylą mu się kroki, a głos odmówi posłuszeństwa. W pewnej chwili trema przestała rosnąć, a w swojej głowie usłyszał własny głos mówiący: „zapomnij, że to występ przed dużą publicznością. Pamiętaj, że występujesz dla przyjaciół, którzy bardzo cię lubią. Ty jesteś dla nich ważny, a nie poprawne wykonanie tańca i piosenki”. Trema odpłynęła, a skupiony i jednocześnie rozluźniony mężczyzna wyszedł na scenę.

dla Wojtka napisała Ewa Damentka