W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament skrzący się, mieniący się milionami kolorów. Doskonały…
Autor: Gwiazdeczka
ćwiczenia literackie
W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament skrzący się, mieniący się milionami kolorów. Doskonały…
Autor: Gwiazdeczka
W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament, który śmiał się na przekór smutkowi. Dawał nadzieję i był szczęśliwy.
Autor: Gwiazdeczka
W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament, który niknął w oczach. Pewnie był prawdziwy.
Autor: Gwiazdeczka
W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Taka już była ta kostka. I miała prawo być sobą.
Autor: Gwiazdeczka
W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Była kostką lodu. Wierz mi na słowo, wziąłbyś ją za diament.
Autor: Gwiazdeczka
W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Niejeden by się nabrał na jej wartość.
Autor: Gwiazdeczka
W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Doskonale zdawała sobie z tego sprawę. Prężyła więc z całych sił swoje mokre i śliskie ścianki, zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego, że jej słoneczna przygoda wkrótce się zakończy.
Autor: Gwiazdeczka
W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Odpoczywała by pewnie jeszcze długo, gdyby nie przypomniała sobie, że to dziś właśnie jest dzień zakupów – wielka posezonowa wyprzedaż, na którą niecierpliwie czekała.
Autor: Gwiazdeczka
W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Przyglądał się jej mały chłopczyk i z zaciekawienia otwierał buźkę. Na jego oczach kostka powoli znikała. Im bardziej topniała, tym bardziej rozszerzały się oczy malucha.
Autor: Gwiazdeczka
W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Śmiało można powiedzieć, że nim była. W wysokiej temperaturze, o tej porze dnia, miała niewielkie szanse, żeby sobie poleżeć. Robiła to jednak dość długo i nie zmieniła kształtu ani swych rozmiarów.
Autor: Gwiazdeczka