Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr szybko poderwał do góry wielobarwny latawiec. Kolorowe wstążki przyczepione do jego końca falowały na wietrze. Małej dziewczynce zaświeciły się oczy i chciała sama móc regulować jego wysokość, trzymając za kołowrotek. Dostała linkę do rączek i z uśmiechem obserwowała wdzięczne ruchy latawca.
Autor: Małgorzata