Gałęzie lekko uginały się – 3

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr nagle i niespodziewanie poderwał z głowy pewnego mężczyzny beżowy kapelusz. Ten nie zdołał go jednak uchwycić i nakrycie głowy poniesione wiatrem wylądowało na ulicy. Sekundę później kapelusz został rozjechany przez autobus i właściwie nie było już co zbierać. Mężczyzna nie zmartwił się jednak. Pomyślał tylko, uśmiechając się lekko: „to musiało się tak skończyć, czysta fizyka. Zresztą i tak już od roku planowałem kupić nowy. W końcu każda sytuacja ma jakieś plusy”.

dla Janusza napisała Małgorzata