Klimatyczna mała kawiarenka – 16

Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem dla Anny i Marii – dwóch kobiet, które od rana zwiedzały nadmorskie miasto. Panie marzyły o tym, by usiąść i odpocząć.

Weszły do kawiarenki i rozglądały się po sali. Uwagę Anny przyciągnął kolorowy witraż, zapatrzyła się w niego i znieruchomiała. Maria wypatrzyła wolny stolik. Widząc, że Anna w zachwycie kontempluje piękny obraz, uśmiechnęła się, złapała ją za rękę i delikatnie pociągnęła za sobą. Anna uśmiechnęła się przepraszająco, jakby zawstydziło ją własne roztrzepanie. Mocniej uścisnęła dłoń Marii i obydwie, trzymając się za ręce, podeszły do stolika.

Młoda kelnerka szybko do nich podeszła. Usłużnie podsunęła krzesło Marii, która miała wyraźne kłopoty z poruszaniem się. Przyniosła wodę mineralną i karty dań.

Anna dotknęła ramienia Marii i zapytała:

– Masz ochotę coś zjeść?

– Jasne, że tak, zgłodniałam.

– Co chcesz zamówić?

– Tort.

– Chyba żartujesz, wiesz ile to kalorii?

Maria uśmiechnęła się czule i pogładziła Annę po włosach.

– Dziś jest specjalny dzień, pamiętasz? – zapytała.

– Jej, zapomniałam – ze zdumieniem odpowiedziała Anna.

– To już pięćdziesiąt lat kochanie.

– Więc musimy to uczcić…

Kelnerka chyba podsłuchiwała, bo podeszła natychmiast, gdy Maria na nią spojrzała. Po chwili przyniosła tort i dodatkowe napoje, a obydwie panie pogrążyły się w rozmowie.

Do uszu przypadkowych słuchaczy docierały słowa: „a pamiętasz jak….”, „a wtedy….”, „to było, kiedy…” – mówione rozbawionym głosem. Ludzie myśleli, że starsze panie dobrze się bawią, przypominając sobie przeszłość.

Stolik, przy którym siedziały, był zasłonięty przez donicę z dużym drzewkiem pomarańczowym. Tylko kelnerka mogła zobaczyć, że Anna i Maria co chwila delikatnie dotykały siebie i z uśmiechem patrzyły sobie w oczy. Młoda kobieta często zerkała na nie z rozrzewnieniem i myślała, że sama też chciałaby kiedyś przeżyć taką relację pełną ciepła i wzajemnej życzliwości.

Autor: Ewa Damentka