Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem na intymne spotkania. Może dlatego lista chętnych na dokonanie rezerwacji stolika była bardzo długa. Zaciszne miejsce, pełne pomarańczowych drzewek i ażurowych parawanów oraz cicha muzyka sprawiały, że serca się wyciszały, myśli zwalniały, a czas jakby się zatrzymywał. Ludzie mieli wrażenie, że są w tym miejscu sami ze swoimi ukochanymi. I było im z tym bardzo dobrze.
Autor: Ewa Damentka