Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu i patrzyła swymi zielonymi zdziwionymi oczami na stojącą przed nią kobietę w koronie. Potem nagle wspięła się na palce tylnych nóg, naprężyła się i skoczyła ku księżniczce. Dosięgła ją i pocałowała w locie. Ku wielkiemu swemu zdziwieniu, przez tenże pocałunek księżniczka też zmieniła się w żabę.
Otrząsnęła się, zarechotała i w gruncie rzeczy ucieszyła się, gdyż teraz będzie miała to, czego księżniczki nie mają – będzie wolna.
Autor: Jan Smuga