Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu…
W tym momencie wyświetlany film został zatrzymany. Wszyscy obecni w kinie mogli przyjrzeć się dokładnie zdziwieniu księżniczki oraz malej żabce. Po chwili obraz zafalował, a potem ustąpił miejsca nowemu: „Alarm bombowy. Wszyscy do schronów”.
Ludzie, którzy koczowali tu od wielu tygodni, doskonale znali wszystkie zakamarki kina i wkrótce wszyscy znaleźli się w schronie. Tak przyzwyczaili się do nalotów, że nawet nie zaczęli się bać, a dzieci głośno dopytywały, kim może być żabka, i jakie przygody mogą się przytrafić jej i księżniczce.
Obecny przy tym reżyser włączył dyktafon w telefonie, a z notesie zaczął zapisywać to, co zapamiętał w wcześniejszych dyskusji. Pomyślał, że kiedy wojna się skończy, to zmieni swój sposób pracy.
Będzie pokazywał takie stop klatki i pytał ludzi, jakie historie mogą się za nimi kryć, A już koniecznie będzie chciał takie konsultacje odbywać w przedszkolach i wczesnych klasach podstawówki. „Muszę częściej słuchać dzieci, częściej je obserwować” – pomyślał – „zapomniałem, że to są najbardziej kreatywne osoby na świecie”.
Autor: Ewa Damentka