Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Przywoływały najskrytsze marzenia. Były, a jednocześnie wraz z dotknięciem ziemi znikały. Tak ulotne, nieuchwytne i dlatego tak cenne.
Autor: Gwiazdeczka