Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru przenosił ich w świat komfortu i letnich fantazji. Niektórzy zasypiali na plaży i śnili o tajemniczych wyspach, jaskiniach, skarbach i pięknych syrenach. Innym śniło się latanie i odpoczywanie wysoko w chmurach. Jeszcze innym śniły się smażone kiełbaski i kufle zimnego piwa. Psotnik zefirek chyba wiedział, komu jaki sen podesłać. Ważne, że wszyscy plażowicze byli zadowoleni, zefirek również.
dla Magdy napisała Ewa Damentka