Mały zefirek – 18

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru niósł krzyk mew. Ludzie odurzeni słońcem, wiatrem, szumem morza leniwie pogadywali. Nagle w ten błogostan wdarł się ostry dźwięk telefonu komórkowego. Natarczywie dawał znak – „Jestem zakopany w piasku, proszę odkopcie mnie!”

dla Magdy napisali Ela i Krzysztof