Mały zefirek – 29

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru rozleniwiał urlopowiczów. Niektórzy leżeli, inni kąpali się w morzu. Jeszcze inni spacerowali, jedli obiad, gofry lub lody. Zefirek towarzyszył im, gdziekolwiek by nie poszli. Mogliby się schować przed nim w budynkach, ale po co? Po co siedzieć w budynku, kiedy jest się nad morzem, a na zewnątrz jest przecudna pogoda i sympatyczny delikatny zefirek?

Autor: Ewa Damentka