Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru łaskotał ich myśli. Zdawał się mieć przy tym wyborną zabawę, kompletnie nie zdając sobie sprawy ze swojego pozytywnego na nich wpływu. Bawił się i śmiał, powiewając, i sprawiał, że atmosfera wokół piękniała i przynosiła każdemu wysokie wibracje. On sam czerpał z tego siłę, aby w każdym kolejnym roku uszczęśliwiać przybyłych plażowiczów.
Autor: Gwiazdeczka