Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy myśliwiec przeciął linię horyzontu. Pilota oślepił blask bijący od gwiazd. Miał wypełnić morderczą misję i był skupiony na swoim zadaniu. Tego się jednak nie spodziewał. Latał wiele lat, nigdy wcześniej jednak czegoś takiego nie widział. Blask był silniejszy od konieczności wykonania zadania.
Żołnierz zapomniał o zabijaniu. Pędził po niebie, przecinając kolejne linie, umożliwiając tym samym narodziny kolejnych miliardów bijących światłem gwiazd.
Autor: Gwiazdeczka