Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Szybko jednak wyszła, nikogo w środku nie zastając, mimo że wielokrotnie naciskała dzwonek na recepcji.
Autor: Małgorzata