Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W wielkiej sali było kilka przejść do innych pokoi. Księżniczki, przychodząc do tego lokalu, uczyły się prawdziwego życia i ciężkiej pracy. Zwykle były przysyłane tu przez swoje rodziny, aby zasmakowały trudu zwykłych ludzi. Wychodząc z niego, miały już inne podejście do obowiązków i pracy. Był to klub przemian.
Autor: Małgorzata