Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Okazało się, że są to drzwi do bawialni. W środku były bujane koniki, huśtawki i zjeżdżalnie. Mimo swojego wieku szybko weszła w dziecięcy klimat. Pobujała się, pozjeżdżała, pohuśtała. Odzyskała poczucie humoru, dystans do siebie i zrelaksowana wróciła do domu.
Autor: Danuta Majorkiewicz