Młoda kobieta – 358

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do supermarketu warzywno-owocowego. Patrzyła zaskoczona, bo nie wiedziała, jaki to ma związek z Klubem Anonimowych Księżniczek. Na regałach poustawiane były skrzynki w równych rzędach, tworząc ład i porządek. Po jednej stronie skrzynki pełne dorodnych, świeżych owoców. Dojrzałych, mieniących się kolorami całej palety barw. Różnego rodzaju, z całego świata. Po drugiej stronie warzywa. Równie dorodne jak owoce. Tzw. samolotowe, dostarczane w jak najkrótszym czasie od zbioru do klienta. Młoda kobieta patrzyła na ów dostatek. Oczyszczały się jej emocje i myśli. I zaczęła odczuwać swoje wewnętrzne bogactwo dobroci i wdzięczności. Nasycenie. Zrobiła zakupy i wyszła z postanowieniem, że będzie tu wracać, by obdarzać swych najbliższych wszystkim co najlepsze.

Autor: Danuta Majorkiewicz