Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła powoli z rosnącą ciekawością do klubowej sali. Zmęczona po całym dniu pracy, usiadła w głębokim, miękkim fotelu z wysokimi bokami i zagłówkiem. Przeglądała kartę dań i z uśmiechem na twarzy czytała propozycje. Kawa rozpieszczająca. Herbata z owocowym wnętrzem, pachnąca świeżością lasu. Otulający jabłecznik na ciepło z puszystym musem. Zamówiła kawę i jabłecznik. Delektowała się ich smakami i zapachami. Słodkością i nutami goryczy. Zaspokojona dobrymi chwilami i smakami, oparła głowę na wezgłowiu fotela z zamkniętymi oczami. Rozluźniona cieszyła się ciszą w sobie.
Autor: Danuta Majorkiewicz