Na marmurowym blacie – 117

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty są mi dobrze znane. Jenczy często zagląda do tej księgi, a od niedawna uczy mnie, jak się nią posługiwać. Księga nikomu nie służy. Sama ocenia osoby, które chcą z niej skorzystać i podsuwa im treści, które uzna za słuszne. Tym, co chcą skrzywdzić innym, księga pokazuje niezrozumiałe i niedziałające formuły, przepisy, schematy. Tym, co chcą pomagać, księga pokazuje jasne wytyczne i prowadzi ich krok po kroku. Tych, co się dopiero kształtują, księga uczy. Dla nich zamienia się w cierpliwą nauczycielkę, opiekunkę. Taka właśnie jest dla mnie.

Autor: Jenczyduszka