Nadzieja wyglądała przez okno – 28

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by mu zanucić melodię.

Wiedziała, że on tego potrzebuje. Od czasu, kiedy przestał słyszeć muzykę, przestał być szczęśliwy. Nadzieja wiedziała, że musi zaskoczyć mężczyznę. Żadne racjonalne tłumaczenie, że poczuje się lepiej po wysłuchaniu melodii, do niego nie przemówi.

Nadzieja wskoczyła więc na drzewo i czekała, aż mężczyzna będzie przechodził obok. Zaczęła nucić w momencie, kiedy on znajdował się dokładnie pod drzewem. Udało się.

Autor: Gwiazdeczka