Sympatyczny starszy pan – 15

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i bez trudu zachwycił mnie i moje koleżanki. Nie podejrzewałyśmy naszego kolegi o talenty aktorskie i piosenkarskie. A teraz tu, przed nami, wykonał swój popisowy numer. Jak widać w każdym wieku można rozpocząć realizację swoich marzeń. Trzymam za niego kciuki i wietrzę szafy mojej pamięci, żeby sprawdzić, czy są w niej stare marzenia, jakie jeszcze mo odkurzyć i zrealizować.

Autor: Ewa Damentka

Kiedyś dawno dawno temu – 82

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu wyobrażał sobie, jak pokaże malcowi świat, poprowadzi go za rączkę, nauczy wielu ciekawych rzeczy i zrobi wszystko, co będzie mógł, aby ich synek wyrósł na dobrego człowieka. Jak wiele chciałby powiedzieć mu już teraz. Długo oczekiwali, aż przyjdzie na świat i oto jest. Aż trudno w to uwierzyć, ze ich marzenie się spełniło. Nawet jeśli jako rodzice popełnią masę błędów, ich kochany syn zawsze będzie mógł liczyć na ich bezwarunkową miłość i wsparcie.

Autor: Gwiazdeczka

Gałęzie lekko uginały się – 35

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr nurkował wesoło wśród opadłych liści. Rozwiewał je i unosił, wędrował z nimi po ogrodach i parkach. Rozsiewał wokół zapach złotej jesieni. Budził na twarzach uśmiech i w sercach radość, gdy zatapiając w liściach swe stopy, wsłuchani w ich szelest, ludzie wracali pamięcią do swoich dziecięcych lat.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 399

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do dużego pawilonu. Myślała, że odnajdzie klub i przeżyje przygodę. Lecz w sandałkach, które miała na nogach, urwał się pasek. W pierwszej chwili chciała pochodzić po sklepach z obuwiem, ale zmieniła zdanie gdy po chwili ujrzała napis „Klub Anonimowych Księżniczek”. Poszła w jego kierunku i znalazła się w bardzo ciekawym sklepie. Pełnym akcesoriów do tworzenia biżuterii i różnych dekoracji domu. Wśród obfitości asortymentu ujrzała nożyczki. Kupiła je i usiadła na sklepowej pufie. Spokojnie zdjęła sandałki. Obcięła paski okalające piętę i tak z sandałków powstały klapeczki. Popatrzyła z radością na własne stopy. Uznała, że jest pomysłowa i zdolna. Odtąd była pełna wiary we własne umiejętności. Szczęśliwa tworzyła piękne rzeczy dla siebie i bliskich z akcesoriów nabywanych w sklepie „Klub Anonimowych Księżniczek”, gdzie zaczęła się jej przygoda tworzenia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sympatyczny starszy pan – 13

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i nobliwie przechadzał się piękną alejką czarownego parku. Chociaż był sam, sprawiał wrażenie, jakby z kimś rozmawiał.

Tak, prowadził dialog ze swoją żoną, która odeszła jakiś czas temu w zaświaty. Mieli w zwyczaju w rocznicę ślubu przechadzać się tą alejką, odświętnie ubrani, i zadawać sobie wzajemnie wiele pytań. Mężczyzna wiedział, że kultywując w ten sposób ich tradycję, docenia piękny związek i z każdym rokiem przybliża się do ponownego spotkania z ukochaną.

Autor: Gwiazdeczka

Kiedyś dawno dawno temu – 81

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu modlił się, aby syn był zdrowy i silny. Za domem padał śnieg. Jego płatki miękko opadały na ziemię. Jeden za drugim, lekkie niczym niewypowiedziane życzenia rodziców dla swego ukochanego synka. Noc była czarna i mroźna, ale tu w tym pomieszczeniu było jasno i ciepło, a płynąca z serc mamy, taty i chłopca energia sprawiała, że to miejsce było pełne miłości.

Autor: Gwiazdeczka

Sympatyczny starszy pan – 12

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i stepował. Był wspaniały, od lat czarował publiczność swoim wdziękiem i wspaniałymi występami. Niejeden tancerz zazdrościł mu formy i długoletniej kariery. Bardzo lubię oglądać filmy z jego udziałem. Co więcej. Freda Astaire’a lubiła oglądać moja mama. A i tata z przyjemnością przyglądał się jego tanecznym popisom z Ginger Rogers.

Autor: Ewa Damentka

Gałęzie lekko uginały się – 34

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatroszczelna kurtka i podobna czapeczka dobrze chroniły chorowitą dziewczynkę, która wybrała się na spacer ze swoją opiekunką. Dzięki temu mała cieszyła się, skakała, słuchała szeleszczących liści śpiewających piosenkę wiatru i zadowolona wróciła do domu.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 398

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do holu. Jedna z jego ścian była szklana. Widać było przez nią przestrzenną salę. W niej czarne, eleganckie fotele z wysokimi zagłówkami. Odniosła wrażenie, że są wygodne. Weszła do sali z ciekawością. Usiadła w jednym z nich. Pierwszy raz siedziała w tak wygodnym fotelu. Wtem usłyszała: „włóż monetę”. Na jednym z boków fotela ujrzała kasetkę z otworem, gdzie wrzuciła monetę. Fotel zaczął delikatnie wibrować. Potem masował jej lędźwie, talię, kręgosłup piersiowy i szyjny. Czuła się tak dobrze, że przysnęła. Obudził ją delikatny, męski głos: „dziękuję. Myślę, że odwiedzi nas pani ponownie i skorzysta z różnych rodzajów masaży”. Ten głos otulił jej wnętrze. Czuła się wspaniale. Wypoczęta, zrelaksowana. Odzyskała energię. Odtąd była stałą bywalczynią salonu masażu.

Autor: Danuta Majorkiewicz