Mały zefirek – 11

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru wietrzył ich serca i umysły, gdzie swe miejsce odnajdywały lekkość, spokój, nadzieja, wiara i dystans do otaczającego świata.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zmęczony mężczyzna – 68

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że idzie szeroką, prostą, asfaltową drogą. Spokojny, radosny. Po obu jej stronach rosły kolorowe, kwieciste łąki. Niebo bezchmurne. Delikatne promienie słońca ogrzewały jego ciało. Patrzył daleko przed siebie, hen, hen. Obudził się zrelaksowany z uśmiechem na twarzy. Pełen wiary w siebie jak prawdziwy zdobywca. Wiedział, że odtąd jego życie będzie toczyło się spokojnie jasną, prostą drogą. Pełną wyznaczanych celów i sukcesów.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mały zefirek – 10

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru oglądał wszystkich plażowiczów z góry.

dla Magdy napisał Jorgos

Strudzony wędrowiec – 33

Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony zamarł w bezruchu. Dotarło do niego, że wciąż i wciąż idzie przez życie starą wydeptaną ścieżką. Ochłonął. Odnalazł w sobie zaciszne ustronie. Odpoczął i poszedł dalej nowym szlakiem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księżniczka ze zdziwieniem – 45

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu. Żabce to odpowiadało, bo lubiła być w centrum zainteresowania. Przyjęła kilka interesujących póz. Zjadła w locie kilka much, które niebacznie fruwały w pobliżu. I wreszcie zastygła w swojej ulubionej pozie. W pozie, którą każdy powinien podziwiać, wręcz kontemplować godzinami. Księżniczka przyglądała się temu z sympatią, z i trudem powstrzymała wybuch śmiechu, gdy zobaczył żabkę całkiem udatnie naśladującą jej ojca, gdy w stroju paradnym i koronie na głowie zastygał w bezruchu, by poddani mogli go podziwiać. Chęć śmiechu rosła nadal, więc księżniczka dygnęła leciutko przez żabką i wbiegła do swojej komnatki. Zamknęła za sobą drzwi i rzuciła się na łóżko, śmiejąc się w głos. „Dawno nic mnie tak nie ucieszyło” – pomyślała i po chwili i wróciła na balkon. Żabka nadal stała w wyuczonej pozie, ale teraz, poza majestatem, biła z niej również obrażona duma. Księżniczka uśmiechnęła się do niej, pogłaskała po łebku i wyszła z nią na spacer. Żabce całkiem wygodnie siedziało się w jej dłoniach i wyglądała na zadowoloną. Gdy doszły za zamkowego stawu księżniczka przystanęła i wahaniem popatrzyła na żabkę. Ta łaskawie uniosła się i wyjrzała, żeby zobaczyć świat poza dłońmi księżniczki. Nie wahała się długo. Sprężyła się i oddała piękny skok do wody. Nie zaszczyciła spojrzeniem księżniczki, a ona roześmiana pospacerowała jeszcze chwilę. Potem wróciła do pałacu i zajęła się przygotowaniami do wieczornego balu.

Autor: Ewa Damentka

Mały zefirek – 9

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru łagodził słoneczne oparzenia, jakich nabawili się niektóry plażowicze. Działał jak balsam i przypominał, że nawet wiatr może być pieszczotą.

Autor: Ewa Damentka

Zmęczony mężczyzna – 67

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że spędza miło czas w saunie w towarzystwie pewnej kobiety. Podczas parowej, gorącej uczty wylegiwali się na drewnianych ławkach i spoglądali na siebie. Nagle z tego pięknego snu obudził go hurgot dochodzący z osiedla. To panowie z przedsiębiorstwa zieleni miejskiej kosili trawę. Wybudzony zobaczył, że do pokoju weszła żona. Patrzył na nią zachwyconym wzrokiem, podobnie jak na początku ich związku. Odtąd raz w miesiącu organizował wspólne wyjścia, co pozytywnie wpływało na jakość ich związku. Dodawało im energii i przywróciło im radość życia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mały zefirek – 8

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru gładził potargane myśli i różne niepokoje. Opiekował się każdą potrzebującą cząstką człowieka i leczył ją napełniając harmonią i życzliwością. Jak niewidzialny doktor przemieniał zranione serca w serca mocne i pełne nadziei. Niczym cudotwórca sprawiał, że ludzie stawali się szczęśliwi, czuli się spełnieni i tacy jacy powinni być.

Autor: Gwiazdeczka

Strudzony wędrowiec – 32

Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony ujrzał przed sobą grupę ludzi.

Wydawali się być zgraną ekipą, która radośnie przygotowywała się do wspólnego posiłku. Wędrowiec był typem samotnika, teraz jednak poczuł, że chciałby się do nich dołączyć i dzielić z nimi swoje wrażenia z wędrówek.

Został bardzo ciepło przyjęty przez nieznajomych i odtąd wędrowali razem. I byli bardzo szczęśliwi.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 355

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do salonu urody. Dotąd, choć miała ochotę, nigdy nie wchodziła, bo sądziła, że to nie dla niej tego typu rozkosze. Ale gdy już się odważyła i weszła, zebrała informacje o różnych zabiegach i postanowiła skorzystać z któregoś z nich. Po powrocie do domu przemyślała sprawę i poprosiła męża o prezent, z okazji jej zbliżających się urodzin, w postaci vouchera na zabiegi w salonie urody.

Autor: Danuta Majorkiewicz