Polną drogą – 81

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył, choć może się też pomylił, coś na kształt jelenia. Imponujące poroże zwierzęcia zahaczało o gałęzie drzew.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 307

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Za drzwiami ujrzała luksusową restaurację, w której siedzieli elegancko ubrani ludzie, podawano pyszne jedzenie, a w tle rozbrzmiewała delikatna muzyka. Lokal zauroczył kobietę. Usiadła przy pierwszym wolnym stoliku i ujęła w dłoń kartę dań. Zmówiła jedynie sok i popijała go, obserwując pozostałych gości i wystrój wnętrza. Z pewnością wróci tu z gronem znajomych.

Autor: Małgorzata

Sosnowy las – 24

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Miało najlepszy dostęp do słonecznego światła. Jego ciepłe promienie otulały go, pozytywnie wpływały na jego wzrost. Tak jak ciepło miłości buduje człowieka silnym i okazałym, wewnętrznie pięknym.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary archiwista – 62

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył coś, czego nie chciał widzieć. Pospiesznie więc zamknął drzwi i wrócił do domu.

Autor: Gwiazdeczka

Sosnowy las – 23

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Zostało nazwane „Mądrym Drzewem”. Ale to najwyższy drzewo było zdumione, że dostało taką nazwę. Myślało, że jest takie samo jak inne.

To duże drzewo widziało więcej niż inne, ale też było bardziej narażone na silny wiatr.

Tego typu analogii w przyrodzie i życiu ludzi można by doszukać się więcej. Czy to prawda w związku z tym, że zawsze jest coś kosztem czegoś?

Autor: Adam

Polną drogą – 80

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył stół z powyłamywanymi nogami. Grzecznie się z nim przywitał i ruszył w dalszą drogę. Stół stał jak słup soli i zastanawiał się, dokąd zmierza ten człowiek.

Autor: Gwiazdeczka

Miliardy nowych gwiazd – 55

Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy zapadła noc, a ptaki rozpoczęły swój nocny koncert.

Miały jakąś niewidzialną więź z gwiazdami. Im piękniej śpiewały, tym mocniej one świeciły.

Rozmawiali tak ze sobą każdej nocy. Ptaki zdawały relację z życia na Ziemi, a gwiazdy z wdzięcznością migotały.

W ten sposób wprowadzali harmonię między Niebem a Ziemią.

Wyrównywali wszelkie przeszkody w ich połączeniu.

Kiedy zaczynało świtać, ptaki powoli ściszały głos, a gwiazdy zaczynały blednąć. Wstawał nowy dzień i mało kto zdawał sobie sprawę z tego, co wydarzyło się w nocy.

Autor: Gwiazdeczka

Sosnowy las – 22

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Rosnąc na szczycie miało wokół siebie przestrzeń tak potrzebną do rozwoju. Jego korzenie i pień były silne i zdrowe.

dla Krzysztofa napisała Danuta Majorkiewicz

Stary archiwista – 61

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył coś, czego nigdy wcześniej nie widział. W maleńkim pokoiku siedziało siedmiu krasnoludków i czekali na Sierotkę Marysię.

Autor: Gwiazdeczka

Sosnowy las – 21

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Miało nie tylko najlepsze warunki do wzrostu, ale też ogromną wolę walki o każdy promień słońca i wielką chęć życia i osiągania szczytów. Chciało widzieć wszystko wokół, całą rozległą krainę, a nie tylko gałęzie swoich sąsiadów.

Autor: Korfanty