Młoda kobieta – 281

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Przekroczyła próg kwiaciarni kuszącej oryginalną nazwą. Na wprost stało wiele doniczek z kwiatem Snow Princess. „To stąd nazwa tego miejsca” – pomyślała. Kupiła małą begonię na balkon i uradowana z nowego nabytku szybko wróciła do domu, by ją posadzić.

Autor: Małgorzata

Nadzieja wyglądała przez okno – 30

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by spełnić swoje zamierzenie. Powstało jednak pytanie, czego potrzebowałby ów przechodzący mężczyzna. Często bywa tak, że intencje się rozmijają. Jaka więc powinna być reakcja Nadziei na zapotrzebowanie przechodnia? W tym czasie mężczyzna, który szedł ulicą, wyglądał na zamyślonego. Nadzieja, widząc go, próbowała odczytać jego myśli. Nie było to jednak łatwe. Potrzebny był jakiś sposób, by sprostać temu zadaniu. Mężczyzna dalej szedł w zamyśleniu, a Nadzieja postanowiła pójść troszkę na łatwiznę i wlała w niego otuchę i wsparcie.

Autor: Adam

Miliardy nowych gwiazd – 3

Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy mężczyzna zaakceptował zmiany zachodzące w jego życiu. Do chwili, kiedy to zrobił, panicznie się ich bał.

Zdawało mu się, że uda mu się je zatrzymać, bądź przynajmniej spowolnić.

Strach był tak wielki, że mężczyzna nie zauważał, że znajduje się w coraz gorszej sytuacji.

Zmiany nie były jego wrogiem. Niełatwo było to zrozumieć, kiedy strach paraliżował całe ciało i umysł. Trudno powiedzieć, co wpłynęło na to, że w końcu je zaakceptował. Być może zmęczenie okazało się większe od strachu.

Tak czy inaczej, w chwili poddania się zmianom ujrzał całą masę możliwości. Były one niczym miliardy nowo narodzonych gwiazd na nieboskłonie.

Autor: Gwiazdeczka

Na marmurowym blacie – 120

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty od niedawna otula złota poświata. To mój dar dla księgi, która prosiła, bym pomogła jej rozdzielać informacje, które mają trafiać do czytelników. Gdy jedna osoba korzystała z księgi, Księga sama decydowała, co jej pokazać. Od pewnego czasu do księgi zagląda wiele osób na raz. Uczniowie są bardzo ciekawi, co księga pokaże ich kolegom, a nauczyciele chcą wiedzieć, o co pytają uczniowie. Teraz złota poświata uniemożliwia dostęp do niepożądanej treści. Dzięki czarom, jakie w nią wplotłam, każdy widzi tylko to, co jemu konkretnie księga chce pokazać. Jednocześnie poświata rozbłyska, gdy ktoś gwałtownie wyciąga ręce w stronę księgi. Ten rozbłysk daje księdze czas, by mogła ukryć się w sekretnej skrytce. Gdy jest bezpiecznie, księga znowu ukazuje się światu. Jak gdyby nigdy nic się wcześniej nie działo, leży otwarta na marmurowym blacie, a jej karty lśnią złotym blaskiem i zapraszają do lektury.

Autor: Złota Rybka

Stary pojazd – 43

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził pocztę. Był starym samochodem Poczty Polskiej. Przemierzał drogi i dróżki szybko i sprawnie. Towarzyszył mu dźwięk klaksonu, gdy zbliżał się do miast, miasteczek i wsi, by zawiadomić mieszkańców o nadejściu poczty.

Przeżył różne epoki. Dni szare i ponure. Radosne i wyjątkowe. Był świadkiem epoki, w której powstał. Ma swoją własną, osobistą historię przekazywaną z pokolenia na pokolenie jego kierowców. Jest dumą wielkiej pocztowej rodziny, która nadaje sens jego istnieniu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Miliardy nowych gwiazd – 2

Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy do głowy młodego mężczyzny przychodziły kolejne pomysły. Co pomysł, to nowa gwiazda, a pomysły w jego głowie mnożyły się i mnożyły. Wraz z pomysłami przychodziły sposoby działania – jak robić, co robić. I tak gwiazd na niebie wciąż przybywało, jak i przybywało coraz więcej wiary w siebie młodemu mężczyźnie.

dla Andrzeja napisała Danuta Majorkiewicz

Nadzieja wyglądała przez okno – 29

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by zapełnić pustkę. Uleczyć samotność i obudzić wiarę na lepsze jutro – w pojedynkę lub we dwoje.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Miliardy nowych gwiazd – 1

Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy człowiek zaczął działać. Wcześniej, gdy marzył, tworzyły się mgliste zarysy – mgławice czegoś, czego nie można nazwać, ani dotknąć. Gdy zaczął realizować swoje pomysły i krok po kroku działał, to tworzyły się nowe światy, wszechświaty, a liczne gwiazdy jasno oświetlały drogę.

dla Andrzeja napisała Ewa Damentka