Polną drogą – 78

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył dwa zające, które kicały po łące. Przedziwne było to, że ich uszy, to tak naprawdę były opaski nakładane na głowę, może z Rossmanna. Czemu prawdziwe zające miały je na głowach, nie wiadomo.

Autor: Gwiazdeczka