Polną drogą – 80

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył stół z powyłamywanymi nogami. Grzecznie się z nim przywitał i ruszył w dalszą drogę. Stół stał jak słup soli i zastanawiał się, dokąd zmierza ten człowiek.

Autor: Gwiazdeczka