Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że siedzi na drzewie i zrywa czereśnie. Duże dojrzałe, mocno czerwone owoce wpadały w jej dłonie ochoczo. Bardzo lubiła czereśnie i po przebudzeniu się postanowiła je kupić i zjeść ze smakiem.
Autor: Gwiazdeczka