Rusałki tańczyły – 24

Rusałki tańczyły na łące, bo cieszyły się wiosną i budzącym się wraz z nią życiem. Puszcza ożywała. Jej mieszkańcy wychodzili z nor, jaskiń i dziupli. Jednak nie tylko ich widziały tańczące rusałki. Jedna z nich dostrzegła spacerującego leśną ścieżką mężczyznę. Postanowiła go bliżej poznać i i podeszła do niego. Przybrała postać starszego pana i zaczęła rozmawiać ze spacerowiczem. Okazał się sympatycznym, inteligentnym rozmówcą. Przegadali kilka godzin, spacerując po lesie. Rusałka uznała, że był to całkiem pożytecznie spędzony czas. Potem wróciła do pozostałych rusałek i znowu zanurzyła się w rytmie tańca. To był jej żywioł. A swoją dobrocią i życzliwością, które rosły podczas tańca, zasilała las, jego mieszkańców oraz gości, którzy tak jak jej rozmówca spacerowali leśnymi ścieżkami, podziwiając budzącą się wiosnę.

Autor: Ewa Damentka