Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Wiewiórki lubiły się wdrapywać na jego wierzchołek i stamtąd skakać na dowolne drzewa. Była to niezła zabawa. Tak się zastanawiam – czy one czasem nie urządzały tu jakichś zawodów? Może tak samo jak ludzie lubią rywalizować i popisywać się zręcznością? Myślę, że gdybym była wiewiórką, to sama chętnie bym się bawiła tak jak one.
Autor: Ewa Damentka