Sosnowy las – 45

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Każdego dnia przychodziła tu dziewczynka i obejmowała drzewo swoimi rączkami. Zaczęła to robić już dawno, kiedy drzewo było jeszcze małe. Po prostu wybrała jedną z wielu rosnących tu sosen i przychodziła, by ją objąć i czuć się jak sosna.

Kiedy obejmowała pień drzewa, czuła się połączona z całym światem. Odnosiła wrażenie, że drzewo również w jakiś sposób czuje jej energię i oboje dostają od siebie coś niezwykłego.

Po paru latach pień był już tak gruby, że dziewczynka nie mogła go objąć, ale tylko się niego przytulić. Była szczęśliwa, że sosna tak wspaniale urosła. Pomyślała, co by było, gdyby wszystkie drzewa ktoś tak przytulał przez te lata. Oczyma wyobraźni zobaczyła, że wszystkie wyglądają jak jej wybrana sosna, a ludzie je przytulający, są szczęśliwi jak ona.

Autor: Gwiazdeczka