Stare Miasto kusiło turystów rozmaitymi atrakcjami. Nawet dla swoich mieszkańców bywało zaskakujące, o czym przekonał się pewien mężczyzna, który pewnego wieczora postanowił pospacerować dobrze sobie znanymi uliczkami. Od niechcenia przeszedł przez jedną ze staromiejskich bram i trafił do nieznanego sobie zakątka – wszystko tu wyglądało inaczej niż powinno. Gdy obejrzał się za siebie, bramy nie było. Stał na środku placu, który był przygotowany pod coroczną, cykliczną imprezę. Na jej potrzeby pewne elementy zdemontowano, a inne zbudowano. Dała się odczuć też atmosfera przygotowywania. Czas kolejnego pobytu owego człowieka na Starym Mieście to był właśnie czas tej imprezy. Stare Miasto charakteryzuje się piękną zabudową, a w tym dniu było dodatkowo miejscem bardzo dobrej muzyki i dobrej zabawy.
Autor: Adam