Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony usiadł na kamieniu z wrażenia. Do tej pory był przekonany, że podążanie znanymi drogami, zaprowadzi go do znanych mu miejsc. Wszystko wskazywało jednak na to, że się pomylił. Czyżby wędrował tak schematycznie, że przestał zauważać, że świat zaczął się zmieniać?
Autor: Gwiazdeczka