Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony postanowił odpocząć, posilić się i zebrać myśli. Wyjął swoją wałówkę, kanapkę i termos z gorącą herbatą. Przysiadł i spokojnie zaczął jeść. Popijał kanapkę ciepłym napojem i czuł, że wracają do niego siły. Kiedy skończył, popatrzył przed siebie, ale górski zakątek zniknął. Wspomnienie jego widoku jednak było tak silne, że mężczyzna postanowił zacząć chodzić dróżkami, którymi dotąd nie maszerował, w nadziei, że kiedyś znowu znajdzie to piękne ustronie.
Autor: Gwiazdeczka