Strudzony wędrowiec – 21

Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony przyglądał mu się i czuł, jakby znał je całe życie. Wreszcie poczuł się kompletny, a świat też stał się taki jak powinien. Mężczyzna pierwszy raz w życiu poczuł, że znajduje się we właściwym miejscu i we właściwym czasie, a jego życie ma sens i cały czas miało.

Autor: Ewa Damentka