Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony zobaczył wejście do górskiej jaskini, które właśnie się przed nim odsłoniło. Bez namysłu wszedł do wnętrza góry, a ta zamknęła się za nim, by nikt więcej nie mógł skorzystać z jej zaproszenia. Mężczyzna w górze znalazł wszystko, czego potrzebował. Miała świeżą wodę, dobrą wentylację i była dobrze zaopatrzona. Półki w jej wnękach aż uginały się pod ciężarem rzeczy, które dla niego przygotowała. Miała tam również dobrze wyposażoną kuchnię, cudowną łazienkę z ogromną wanną, wygodne łóżko, komputer stacjonarny, laptop i bezprzewodowy internet. Czegóż więcej potrzebuje do szczęścia samotnik? Spędził w górze wiele lat. Kiedy w jego kraju i na Ziemi znowu stało się bezpiecznie, góra wypuściła wędrowca. Mógł wrócić do domu, do rodziny, z którą miał stały kontakt internetowy. Jednak, kiedy tylko chciał, mógł wracać do jaskini, by znowu pomieszkać w górze. Korzystał z tego może częściej niż powinien.
Autor: Ewa Damentka