Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i wyszedł na scenę. Był członkiem chóru, który za chwilę miał rozpocząć swój występ. Starszy pan zawsze zabierał na występy laseczkę, która przynosiła mu szczęście i sprawiała, że każdy występ był udany.
Autor: Danuta Majorkiewicz