Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i bez trudu zachwycił mnie i moje koleżanki. Nie podejrzewałyśmy naszego kolegi o talenty aktorskie i piosenkarskie. A teraz tu, przed nami, wykonał swój popisowy numer. Jak widać w każdym wieku można rozpocząć realizację swoich marzeń. Trzymam za niego kciuki i wietrzę szafy mojej pamięci, żeby sprawdzić, czy są w niej stare marzenia, jakie jeszcze mogę odkurzyć i zrealizować.
Autor: Ewa Damentka