Sympatyczny starszy pan – 22

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i uważnie rozglądał się po wielkiej świetlicy. Zebrało się już wiele osób. Kilka, może kilkanaście pań rzucało mu zalotne spojrzenia. On przepraszająco się do nich uśmiechał. Wypatrywał tej jedynej. Wreszcie przyszła. Gdy ich spojrzenia się spotkały, uchylił melonika, poprawił szal i ruszył do niej tanecznym krokiem. Pocałował jej dłoń i zaprowadził swoją wybrankę do stolika. Zaraz zaczną się tańce. Obydwoje je lubili.

Autor: Ewa Damentka