Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i szedł z lekkością przez park. Swoją wytworną sylwetką zwracał na siebie uwagę. Sprawiał, że mijający go ludzie uśmiechali się i z radością szli dalej.
Autor: Danuta Majorkiewicz