Wielobarwne wstążki powiewały na wietrze. Kolorowe były również ubrania tańczących. Feeria barw oraz rytm muzyki jednoczyły ludzi. Bawiących się przybywało i w świat płynęła radość i dobre samopoczucie.
Autor: Danuta Majorkiewicz
ćwiczenia literackie
Wielobarwne wstążki powiewały na wietrze. Kolorowe były również ubrania tańczących. Feeria barw oraz rytm muzyki jednoczyły ludzi. Bawiących się przybywało i w świat płynęła radość i dobre samopoczucie.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu znajdującego się na piętrze! Żabka zrobiła zrobiła coś, co w zasadzie wydaje się niemożliwe. Jak weszła tak wysoko?
Ale, jak świat światem, każdy wie, że nic bez przyczyny się nie dzieje. To wiara, jak skok na trampolinie, wynosi nas w górę i przekraczamy nasze własne granice w niejednej dziedzinie.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wielobarwne wstążki powiewały na wietrze. Kolorowe były również ubrania tańczących. Feeria barw oraz rytm muzyki tworzyły kolorowy spektakl, który czynił ludzi szczęśliwymi i barwnymi. Dzięki temu patrzyli na świat optymistycznie.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu porośniętego bluszczem. Na jego tle żabka była ledwo widoczna. Super kamuflaż! Czy wynikał z potrzeby bycia niewidoczną? Księżniczka to postać w centrum uwagi, prezentująca radość, lekkość, swobodę bycia. Żaba to nauczycielka, która pozostając w cieniu, pozwala, by inni mogli świecić.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wielobarwne wstążki powiewały na wietrze. Kolorowe były również ubrania tańczących. Feeria barw oraz rytm muzyki współgrały ze sobą. Muzyka niosła się daleko. Trafiła nawet do uli i pszczoły pracowały w jej rytmie.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Stare Miasto kusiło turystów rozmaitymi atrakcjami. Nawet dla swoich mieszkańców bywało zaskakujące, o czym przekonał się pewien mężczyzna, który pewnego wieczora postanowił pospacerować dobrze sobie znanymi uliczkami. Od niechcenia przeszedł przez jedną ze staromiejskich bram i trafił do nieznanego sobie zakątka – wszystko tu wyglądało inaczej niż powinno. Gdy obejrzał się za siebie, bramy nie było. Stał na środku dużego placu. W miejscu jasnym i przestrzennym, mimo wieczorowej pory. Czuł się tu dobrze, jakby było to od dawna znane mu miejsce, choć widziane po raz pierwszy. Jego Nowe Miasto.
dla Daniela napisała Danuta Majorkiewicz
Wielobarwne wstążki powiewały na wietrze. Kolorowe były również ubrania tańczących. Feeria barw oraz rytm muzyki podkreślały piękno świata będącego ciągłym spektaklem barw odgłosów natury.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Stare Miasto kusiło turystów rozmaitymi atrakcjami. Nawet dla swoich mieszkańców bywało zaskakujące, o czym przekonał się pewien mężczyzna, który pewnego wieczora postanowił pospacerować dobrze sobie znanymi uliczkami. Od niechcenia przeszedł przez jedną ze staromiejskich bram i trafił do nieznanego sobie zakątka – wszystko tu wyglądało inaczej niż powinno. Gdy obejrzał się za siebie, bramy nie było. Stał na środku jakiegoś placyku i zastanawiał się, czy na pewno przechodził przez jakąś bramę. Zakątek był nieznany, inny i piękny. Tak jak warto poznawać siebie, tak warto poznawać zakątki po wielokroć. Zakątki miast, bo za każdym razem jawią się nam inaczej.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wielobarwne wstążki powiewały na wietrze. Kolorowe były również ubrania tańczących. Feeria barw oraz rytm muzyki budowały w ludziach chęć dobrej zabawy. Przywoływały z najdalszych zakątków jestestw ludzi siedzącą w nich lekkość i swobodę.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wielobarwne wstążki powiewały na wietrze. Kolorowe były również ubrania tańczących. Feeria barw oraz rytm muzyki nadawały lekkości.
Autor: Danuta Majorkiewicz