Sympatyczny starszy pan – 24

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i kręcił nią wesoło. Z głową w chmurach, szedł radosnym krokiem. Na swej drodze ujrzał krasnoludka, który wskoczył mu na ramię i począł cicho szeptać mu do ucha opowieści z życia sympatycznych mężczyzn. Starszy pan bawił się doskonale. Opowieści były jakby wyjęte z jego własnego życia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Gałęzie lekko uginały się – 39

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr cieszył się z tańca jesiennych liści spadających z drzew, tworzących feerie barw. Co roku zachwycających nas swym urokiem i poprawiających nastrój.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sympatyczny starszy pan – 21

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i, kiedy spojrzał na nią, ogromnie się zdziwił. Laseczka okazała się być zaczarowaną różdżką. Gdy to zrozumiał, zaczął sprawdzać jej możliwości. Bardzo poważną starszą panią, idącą z naprzeciwka, zamienił w radosną małą dziewczynkę, wesoło podskakującą. Uśmiechnął się, bo to miło, gdy świat wokół jest pełen radości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sympatyczny starszy pan – 18

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i swe kroki kierował w stronę pobliskiego teatru. Idąc, coś mówił, uśmiechał się, kłaniał. Wszyscy wokół z zaciekawieniem patrzyli na niego. On nie zwracał na nich uwagi. Był aktorem. Dalej ćwiczył swoją rolę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 400

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła na spotkanie uczestniczek klubu. Przywitały ją serdecznie. Czuła płynące od nich ciepło, szczerość i naturalność. Zaaklimatyzowała się wśród nich bardzo szybko. Na sali toczyła się spokojna dyskusja dotycząca świadomości siebie i dojrzewaniu. Kobiety mówiły o skarbach, jakie dostaje każdy człowiek w ciągu całego życia i jakie sam posiada. O dostawaniu, oddawaniu i dawaniu. Młoda kobieta zrozumiała, jaką mnogość skarbów dostaje. I jakim bogactwem jest dawanie. Jakie przynosi nasycanie i czyni człowieka pełnym. Na koniec spotkania była pełna wdzięczności. Nasycona, szczęśliwa, świadoma swych skarbów, wewnętrznie bogata dzieliła się nimi z ludźmi. Została stałą uczestniczką klubowych spotkań i z radością zapraszała na spotkania swoje znajome.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Gałęzie lekko uginały się – 35

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr nurkował wesoło wśród opadłych liści. Rozwiewał je i unosił, wędrował z nimi po ogrodach i parkach. Rozsiewał wokół zapach złotej jesieni. Budził na twarzach uśmiech i w sercach radość, gdy zatapiając w liściach swe stopy, wsłuchani w ich szelest, ludzie wracali pamięcią do swoich dziecięcych lat.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 399

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do dużego pawilonu. Myślała, że odnajdzie klub i przeżyje przygodę. Lecz w sandałkach, które miała na nogach, urwał się pasek. W pierwszej chwili chciała pochodzić po sklepach z obuwiem, ale zmieniła zdanie gdy po chwili ujrzała napis „Klub Anonimowych Księżniczek”. Poszła w jego kierunku i znalazła się w bardzo ciekawym sklepie. Pełnym akcesoriów do tworzenia biżuterii i różnych dekoracji domu. Wśród obfitości asortymentu ujrzała nożyczki. Kupiła je i usiadła na sklepowej pufie. Spokojnie zdjęła sandałki. Obcięła paski okalające piętę i tak z sandałków powstały klapeczki. Popatrzyła z radością na własne stopy. Uznała, że jest pomysłowa i zdolna. Odtąd była pełna wiary we własne umiejętności. Szczęśliwa tworzyła piękne rzeczy dla siebie i bliskich z akcesoriów nabywanych w sklepie „Klub Anonimowych Księżniczek”, gdzie zaczęła się jej przygoda tworzenia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 398

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do holu. Jedna z jego ścian była szklana. Widać było przez nią przestrzenną salę. W niej czarne, eleganckie fotele z wysokimi zagłówkami. Odniosła wrażenie, że są wygodne. Weszła do sali z ciekawością. Usiadła w jednym z nich. Pierwszy raz siedziała w tak wygodnym fotelu. Wtem usłyszała: „włóż monetę”. Na jednym z boków fotela ujrzała kasetkę z otworem, gdzie wrzuciła monetę. Fotel zaczął delikatnie wibrować. Potem masował jej lędźwie, talię, kręgosłup piersiowy i szyjny. Czuła się tak dobrze, że przysnęła. Obudził ją delikatny, męski głos: „dziękuję. Myślę, że odwiedzi nas pani ponownie i skorzysta z różnych rodzajów masaży”. Ten głos otulił jej wnętrze. Czuła się wspaniale. Wypoczęta, zrelaksowana. Odzyskała energię. Odtąd była stałą bywalczynią salonu masażu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sympatyczny starszy pan – 11

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i wyszedł na scenę. Był członkiem chóru, który za chwilę miał rozpocząć swój występ. Starszy pan zawsze zabierał na występy laseczkę, która przynosiła mu szczęście i sprawiała, że każdy występ był udany.

Autor: Danuta Majorkiewicz