Sosnowy las – 17

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Stało się wzorem dla architekta nowego osiedla „Sosnowy las” powstającego u podnóża wzniesienia. Budowane domy były nowoczesne i okazałe, ze smakiem wkomponowane w otoczenie, z pełnym szacunkiem dla otaczającej ich przyrody.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sala pełna jest – 36

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili na scenę zostają zaproszeni wszyscy laureaci tegoroczni i zeszłoroczni, którzy wręczali statuetki swoim następcom. Obdarowują się wzajemnie brawami i wyrazami życzliwości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sosnowy las – 15

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe piętra lasu. Sosna rosła na szczycie wbrew wszystkim prawom natury. Wśród deszczów, wiatrów i grzmotów burz. W pogodę i niepogodę wzrastała ku niebu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sosnowy las – 11

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe.

Kobieta podążała na szczyt wzgórza leśnymi ścieżkami. Wyszła na polanę, gdzie stała okazała sosna. Stąd był dobry widok na zalesioną krainę rozświetloną promieniami słońca. Kobieta poczuła spokój. Odpoczęła i ruszyła w dalszą drogę z lekkością i świeżością sosnowego lasu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sosnowy las – 9

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe sosny. Rosła na skalistym terenie. Silna, prosta i dumna. Widoczna z daleka. Zachęcała turystów do wejścia na wzgórze szerokimi szlakami, wśród ścian sosnowych drzew. Na szczycie w schronisku czekał na wędrowcówPan Odpoczynek”, uśmiechnięta gospodyni, długi drewniany stół, na nim parująca herbata z cynamonem i goździkami. Poza tym czekała jeszcze puszysta szarlotka, sernik i cisza. Z wolna płynęły myśli o powrotach. Do domu i znów do schroniska na wzgórzu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sala pełna jest – 32

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili z kapelusza konferansjera wyskakuje królik, gdyż konferansjer jest magikiem. Jego występ wieńczy galę rozdawania statuetek.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sosnowy las – 5

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe drzewa. Wokół niego dużo było przestrzeni i światła. Rosło spokojnie, wyciągając na boki coraz dalej swoje gałęzie. Korzenie grube, silne zapuszczało w ziemię głębiej i głębiej. Na okazałym pniu przyrastały kolejne warstwy drewna. Sosna emanowała mocą i energią. Przechodzący turyści siadali koło niej, czerpiąc z niej siłę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sosnowy las – 2

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Sosna była przepiękna. Wyraźnie różniła się od innych drzew. Rosła w okolicy słynącej z wyjątkowej urody – z urokliwymi wzgórzami, dolinami, łąkami, drogami i ścieżkami. Dawno temu, gdy pewna księżniczka odrzuciła zaloty złego czarnoksiężnika, zamienił on całe jej królestwo w las. Błąkając się po lesie, zgubiła wianek i powstała z niego łąka pełna kwiatów. Z jej łez powstało wiele jezior. Król boru, żeby jej pomóc, zamienił ją w przepiękną sosnę, tak piękną jak sama księżniczka. I tak powstała legenda o Mazurach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sala pełna jest – 28

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili jedna z laureatek dostaje statuetkę z nr 13, ale głośno twierdzi, że nie przywiązuje do tego znaczenia, bo uważa, że sama jest twórczynią swojej rzeczywistości.

Autor: Danuta Majorkiewicz