Miliardy nowych gwiazd – 15

Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy na Ziemi powstały miliony nowych żłobków dla gwiazd. Każde narodzone dziecko jest gwiazdą dla rodziny i dla świata. Przynoszącą nadzieję i miłość, szczęście i radość. Rozświetlającą zakątki serc i domów. Każde każdego dnia ujawnia przed swymi bliskimi szczegóły swojej osobowości. Uczy otwartości i przekraczania granic.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Nadzieja wyglądała przez okno – 33

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by zechciał ją do siebie przyjąć. Była jedną ze świec rozjaśniających życie ludzi. Gdy ona płonęła, płonęły również pozostałe świece – Wiara, Miłość i Pokój.

Mężczyzna wracał do domu, gdy zapadł zmrok, a w ciemności czuł się bezbronny jak dziecko. Wtedy otworzył się, a Nadzieja rozświetliła jego serce. Wiara, Pokój i Miłość również w nim zamieszkały.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Miliardy nowych gwiazd – 7

Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy młody mężczyzna długo siedzący przy komputerze nagle wstał, podszedł do okna i spojrzał w niebo.

„Tak, właśnie tak! Mogę być grafikiem komputerowym. Gwiazdy tworzą przepiękne konstelacje, a w mojej głowie mnóstwo pomysłów na grafiki”. Radość rozlewała się w ciele młodego mężczyzny, aż objęła całe jego jestestwo.

dla Andrzeja napisała Danuta Majorkiewicz

Stary pojazd – 43

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził pocztę. Był starym samochodem Poczty Polskiej. Przemierzał drogi i dróżki szybko i sprawnie. Towarzyszył mu dźwięk klaksonu, gdy zbliżał się do miast, miasteczek i wsi, by zawiadomić mieszkańców o nadejściu poczty.

Przeżył różne epoki. Dni szare i ponure. Radosne i wyjątkowe. Był świadkiem epoki, w której powstał. Ma swoją własną, osobistą historię przekazywaną z pokolenia na pokolenie jego kierowców. Jest dumą wielkiej pocztowej rodziny, która nadaje sens jego istnieniu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Miliardy nowych gwiazd – 2

Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy do głowy młodego mężczyzny przychodziły kolejne pomysły. Co pomysł, to nowa gwiazda, a pomysły w jego głowie mnożyły się i mnożyły. Wraz z pomysłami przychodziły sposoby działania – jak robić, co robić. I tak gwiazd na niebie wciąż przybywało, jak i przybywało coraz więcej wiary w siebie młodemu mężczyźnie.

dla Andrzeja napisała Danuta Majorkiewicz

Nadzieja wyglądała przez okno – 29

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by zapełnić pustkę. Uleczyć samotność i obudzić wiarę na lepsze jutro – w pojedynkę lub we dwoje.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Nadzieja wyglądała przez okno – 24

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by mężczyzna zrozumiał, że jest mu potrzebna, że jest rodzajem szczęścia, które przynosi radość i czyni człowieka szczęśliwym.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stary pojazd – 39

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził produkty na targ – masło, jajka, sery.

Gospodarz wyjechał wczesnym rankiem, jeszcze przed śniadaniem.

Masło było uradowane, że nie zżółknie ze starości i brzuchy mieszczuchów swym smaczkiem wymości.

Na to sery: „my też lubimy chłód, bo gdy chłód, wesołe miny mamy i kwasem nie »zajeżdżamy«”.

Na to jajka: „nam to dobrze kochana dziatwo, choć stłuc nas łatwo. Gospodyni bardzo miła, byśmy się nie potłukły, w sianku nas ułożyła”.

A staremu pojazdowi nie przyszło do głowy, że z tyłu takie oto toczyły się rozmowy.

Autor: Danuta Majorkiewicz