Młoda kobieta – 397

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zamknęła za sobą drzwi. Osobę siedzącą w recepcji spytała o spotkania klubowe. Kiedy się odbywają? Usłyszała: „Zawsze, jak ktoś przyjdzie. Pójdzie pani korytarzem prosto. Potem w prawo, w lewo i znów w prawo. Tam się pani odnajdzie”. Atmosfera tego miejsca budowała w niej spokój. Idąc korytarzami zaczęła odnajdywać siebie. Dotarło do niej, że jej dramatem życiowym jest brak zmiany. Dotąd zdobywała duże pieniądze, które nie dawały szczęścia. W klubowych korytarzach postanowiła odzyskać utracony kontakt ze sobą i z ludźmi. Zrozumiała co jest dla niej ważne.

By dalej siebie odkrywać, z chęcią wracała na klubowe, osobiste spotkania. Poznawała siebie z radością. Odzyskiwała kontakt ze sobą, z ludźmi i czerpała radość z życia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Gałęzie lekko uginały się – 32

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr ganiał po ogrodzie pomiędzy sznurami z rozwieszoną śnieżnobiałą pościelą. Zamiast lekkimi podmuchami suszyć pranie, dawał się we znaki gospodyni. Szarpał poszwami na prawo i lewo. Dął silnie i nie ustawał w swej zabawie. Zdenerwowana do ostateczności gospodyni wybiegła z domu i zaczęła wykrzykiwać obelgi znienawidzonemu hultajowi. I nagle wietrzysko zaczęło cichnąć, aż wreszcie ucichło całkowicie. Pranie okazało się suche. Pięknie pachniało. Wraz z nim gospodyni przyniosła do domu mnóstwo świeżości. Powlokła świeżutką pościel i wieczorem cała rodzina zapadła w błogi sen, śniąc o zapachu wiatru. A wiatr zasnął spokojnie wśród gałęzi drzew.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 396

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do ciemnego pomieszczenia. Zaskoczona, zatrzymała się na kilka sekund. Wtem zamknęły się za nią drzwi. „To jakiś żart” – pomyślała. Po chwili zrozumiała, że nieoczekiwanie ma do wykonania zadanie. Uruchomiła swoją wyobraźnię. Wytężyła zmysły wzroku i słuchu. Szła powoli z rękoma wyciągniętymi przed siebie. Odnalazła kontakt na ścianie. Zapaliła światło. Na małym stoliku ujrzała karteczkę z poleceniem: „odnajdź klucz do drzwi”. W pokoju znajdowały się różne schowki, skrytki i zadania do rozwiązania, by klucz odnaleźć. Wykorzystała swoją spostrzegawczość i wiedzę. Po krótkim czasie z radością otworzyła drzwi i wyszła na zewnątrz. Tam oczekiwali na nią znajomi. Przywitali ją brawami i zaśpiewali tradycyjne „Sto lat”. Wykonała zadanie w bardzo dobrym czasie. Podziękowała za urodzinowy prezent. Była z siebie zadowolona. Skupiona na zadaniu, pozbyła się lęku przed ciemnością. Odtąd towarzyszyła jej wiara w siebie, świadomość wykorzystania swoich umiejętności w ekstremalnych warunkach i poczucie własnej wartości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 395

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła powoli z rosnącą ciekawością do klubowej sali. Zmęczona po całym dniu pracy, usiadła w głębokim, miękkim fotelu z wysokimi bokami i zagłówkiem. Przeglądała kartę dań i z uśmiechem na twarzy czytała propozycje. Kawa rozpieszczająca. Herbata z owocowym wnętrzem, pachnąca świeżością lasu. Otulający jabłecznik na ciepło z puszystym musem. Zamówiła kawę i jabłecznik. Delektowała się ich smakami i zapachami. Słodkością i nutami goryczy. Zaspokojona dobrymi chwilami i smakami, oparła głowę na wezgłowiu fotela z zamkniętymi oczami. Rozluźniona cieszyła się ciszą w sobie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 394

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubu, w którym panowała miła, serdeczna atmosfera. Usiadła przy stoliku w klubowej czytelni. Wzięła czasopismo do poczytania. Kilka przeczytanych zdań sprawiło, że weszła w głąb siebie. Przyglądała się sobie, każdej swojej części. Przytulała je swoimi ciepłymi myślami. Szczególnie te, z których nie była dotąd zadowolona. Po czym wstała i wychodząc z klubu spojrzała w lustro. Uśmiechnęła się do siebie z akceptacją.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Gałęzie lekko uginały się – 29

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr marszczył powierzchnię jeziora, na którym ćwiczyli kajakarze, którzy z wielkim zapałem przygotowywali się do mistrzostw. Podczas treningu nie ustępowali zmęczeniu i wiatrowi. Ćwiczyli dalej. Wnet wiatr zmalał, jakby dając znak, że wygrali z nim. Zrozumieli przesłanie wiatru. Wyszli na brzeg i usiedli pod lekko uginającymi się gałęziami drzew, by odpocząć.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 393

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Trafiła na wykład pt. „Jak odnaleźć ciszę w sobie”. Spotkanie bardzo się jej spodobało, więc zaczęła systematycznie przychodzić na kolejne wykłady. Zdobywana na nich wiedza okazała się dla niej wybawieniem, bo wcześniej cisza była dla niej niewygodna i starała się ją zagłuszać. A teraz nauczyła się, że dzięki niej może pracować nad sobą i się rozwijać. Muzyka relaksacyjna, pilates i samotne spacery po lesie stawały się chwilami, kiedy w ciszy sięgała do głębi swej duszy. Kształtowała swoją osobowość i stawała się kreatywna. Odkrywała siebie na nowo. Odnalazła dystans pomiędzy ciszą i mową, aż odzyskała równowagę w sobie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 392

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła na spotkanie z dietetyczką. Z ochotą dołączyła do uczestniczek wykładu na temat odchudzania. Nie wiedziała, jak pozbyć się kilku kilogramów po świątecznym obżarstwie. Zaraz po wejściu usłyszała: „Weźcie się panie do roboty, a pod koniec czerwca będziecie jak nowe”. A w dalszej części wykładu zalecenie: „przestańcie się odchudzać”. Zdziwiła się i słuchała z coraz większym zainteresowaniem: „Przestańcie myśleć, że wystarczy pobyć na diecie dwa miesiące, a potem powrócić do starych przyzwyczajeń. Dieta to nie reżim a styl życia”. Jedno spotkanie wystarczyło i młoda kobieta zrozumiała, że chodzi o właściwe odżywianie, by mieć piękną sylwetkę. Przychodziła do Klubu Anonimowych Księżniczek na wykłady i poznawała tajniki właściwego odżywiania. Konsekwentnie wprowadzała je w życie. Zaczęła być zadowolona ze swojej sylwetki, co dodało jej pewności siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz