Młoda kobieta – 380

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła dużego centrum handlowego. Rozglądała się dookoła w poszukiwaniu klubu. Wnet ujrzała napis. Poszła odważnie przed siebie. Przy wejściu zobaczyła duży basen z kulkami. Klub okazał się poczekalnią dla dzieci, by rodzice mogli spokojnie zająć się zakupami. Po chwili zastanowienia zdjęła buty z nóg i wskoczyła do basenu zwinnie jak mały delfin. Z rozkoszą małego dziecka zanurzyła się w kulkach. W tym momencie przestała żałować, że jest małego wzrostu. Nie wyróżniała się zbytnio z gromady dzieci. Bawiła się wspaniale. Odzyskała humor i lekkość. Zaspokoiła potrzeby swojego wewnętrznego dziecka i szczęśliwa wróciła do domu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rusałki tańczyły – 29

Rusałki tańczyły na łące, bo cieszyły się wiosną i budzącym się wraz z nią życiem. Puszcza ożywała. Jej mieszkańcy wychodzili z nor, jaskiń i dziupli. Jednak nie tylko ich widziały tańczące rusałki. Jedna z nich dostrzegła spacerującego leśną ścieżką mężczyznę. Postanowiła go bliżej poznać i zaprosiła do zbierania grzybów. Do koszyczka wrzucała grzyby jadalne i halucynogenne, lecz młodzieniec zauważył przebiegłość rusałki, odkrył jej zamiary i nie dał się zwieść.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 379

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła dość odważnie. W holu klubu siedziała kobieta prowadząca nabór chętnych na wolontariat. Nowo przybyła usiadła przy niej i zaczęła zadawać pytania. Zbierała informacje. Rozmowa toczyła się w miłej, ciepłej atmosferze. Potrzebni byli wolontariusze do czytania bajek dzieciom leżącym w szpitalach. Kobieta lubiła bajki, mimo swojego dorosłego wieku, i pamiętała jak teatralnie i z radością czytał jej bajki tata. Szybko się zdecydowała i dołączyła do grupy młodych wolontariuszy. Szlifowała z nimi swoje aktorskie umiejętności i sprawiała dzieciom wiele radości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 378

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubowej sali, gdzie spotykały się anonimowe księżniczki. Przez chwilę stała niepewna. Dotąd uważała siebie za „inną, gorszą”. Mniej inteligentną niż wszyscy wokół niej. Przyglądała się uważnie zgromadzonym kobietom. Wyglądały podobnie jak ona. W zasadzie niewiele różniła się od nich. Uznała, że niczego jej nie brakuje, że ma wszystko co potrzeba. Z grona księżniczek wyszła jedna i odezwała się spokojnym głosem: „Pani do nas, do pomocy? Zapraszam”. Młoda kobieta bez wahania przyłączyła się do robienia świątecznych paczek. Szybko się zintegrowała z klubowiczkami i stała się jedną z nich. Odtąd przychodziła do Klubu Anonimowych Księżniczek i brała wraz z nimi udział w różnych charytatywnych akcjach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rusałki tańczyły – 26

Rusałki tańczyły na łące, bo cieszyły się wiosną i budzącym się wraz z nią życiem. Puszcza ożywała. Jej mieszkańcy wychodzili z nor, jaskiń i dziupli. Jednak nie tylko ich widziały tańczące rusałki. Jedna z nich dostrzegła spacerującego leśną ścieżką mężczyznę. Postanowiła go bliżej poznać i zaprosiła do tańca. Las i wiatr wspólnie grali białe tango. Z początku tańczyli do taktu leśnej muzyki. Po pewnym czasie rusałka świadomie wypadła z rytmu i wciągnęła mężczyznę w coraz szybszy, opętańczy taniec. Nie wiedziała jednak, że jest on biegaczem i ma dobrą kondycję, więc szybki taniec go cieszył i odprężał.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 377

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła z ciekawością do środka. Lubiła od czasu do czasu pochodzić po sklepach. Tak po prostu, bez powodu. Na luzie. Właśnie wtedy wynajdywała najlepsze ciuchy, buty i inne towary. Ale to co zobaczyła w tym sklepie, zaskoczyło ją. Przepiękne patchworki. Natychmiast obudziła się jej wyobraźnia. Przyglądając się im, przeszła cały sklep i wychodząc już miała pomysł na własną twórczość. Wróciła do domu. Powyjmowała z zakamarków resztki tkanin z lat szkolnych, kiedy to wykonywała różne prace plastyczne. Z owych resztek wydawałoby się, że już do niczego nie przydatnych, skomponowała i uszyła piękny patchwork. Z początku myślała, że na swoje łóżko, ale natrafiła się okazja i ofiarowała go koleżance na urodziny. Patchwork zrobił furorę i odtąd miała mnóstwo pomysłów na prezenty z różnych resztek materiałów. I tak rozwijała swoje umiejętności, sprawiając ludziom ogromną przyjemność.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 376

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do restauracji, w której do tej pory jeszcze nie była. Często jadała poza domem, jak przystało na anonimową księżniczkę, która nie lubiła gotować. Ale w tej restauracji menu prezentowało się wybornie. Zamówiła włoską pastę z królewskimi krewetkami, które uwielbiała. Zapłaciła duży rachunek. Po powrocie do domu pierwszy raz wpadła na pomysł, żeby samej przyrządzić podobne danie, gdy będzie ze swoim mężczyzną. I wdrożyła ten pomysł w życie. Patrząc na jego uśmiechniętą, szczęśliwą twarz, wiedziała, że sprawiła mu wiele przyjemności. A i sama była chętna do dalszych eksperymentów kulinarnych. Rozwijała swoją wyobraźnię. Z dnia na dzień była w kuchni coraz bardziej kreatywna. Rodziły się pomysły na kolejne potrawy. Bawiło ją eksperymentowanie podczas gotowania. Doszła do wniosku, że gotuje smacznie, tanio i szybko. I tak to anonimowa księżniczka polubiła przygotowywanie posiłków w domu, a i oszczędzanie pieniędzy weszło jej w nawyk.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rusałki tańczyły – 22

Rusałki tańczyły na łące, bo cieszyły się wiosną i budzącym się wraz z nią życiem. Puszcza ożywała. Jej mieszkańcy wychodzili z nor, jaskiń i dziupli. Jednak nie tylko ich widziały tańczące rusałki. Jedna z nich dostrzegła spacerującego leśną ścieżką mężczyznę. Postanowiła go bliżej poznać i jednocześnie skorzystać z okazji, jaką dawały zbliżające się Zielone Świątki, w czasie których obchodzono rusałczany tydzień. Składano wtedy rusałkom w ofierze chleb i urządzano uczty. Mężczyzna chętnie przystał na propozycję. Kochał jeść i ucztować. A gdy już poczuł się syty, to ulotnił się po angielsku.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mały zefirek – 39

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru przynosił dobre myśli, pełne ciepła. Myśli serdeczne, miłe. Kierował je ku wspomnieniom. Ku dobrym dniom. Dobrym chwilom z bliskimi i wśród bliskich.

Autor: Danuta Majorkiewicz