Księżniczka ze zdziwieniem – 12

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu. Nagle żabka przemówiła ludzkim głosem i powiedziała księżniczce, że jest księciem zaklętym w żabkę, ale prosi, żeby jej nie odczarowywać. Polubiła bowiem swoje żabie życie, a życie księcia było bardzo nudne. Księżniczka uśmiechnęła się do niej i powiedziała, że nie ma najmniejszej ochoty jej odczarowywać, bo lubi swoje życie singielki i nie czeka na księcia.

Autor: Gwiazdeczka

W samo południe – 69

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Doskonale zdawała sobie z tego sprawę. Prężyła więc z całych sił swoje mokre i śliskie ścianki, zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego, że jej słoneczna przygoda wkrótce się zakończy.

Autor: Gwiazdeczka

Księżniczka ze zdziwieniem – 8

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu. Żabka zdawała się uśmiechać. Kiedy zaczęła rechotać, księżniczka usłyszała piękną melodię. Bardzo się polubiły i dziewczyna zaprosiła ją do swego pałacu. Od tamtej pory są nierozłączne. Jadają razem posiłki, a czasem bawią się na łące. „Może to troszkę dziwne” – pomyślała księżniczka – „ale czemu zamiast pieska nie mogę mieć żabki?”.

Autor: Gwiazdeczka

W samo południe – 68

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Odpoczywała by pewnie jeszcze długo, gdyby nie przypomniała sobie, że to dziś właśnie jest dzień zakupów – wielka posezonowa wyprzedaż, na którą niecierpliwie czekała.

Autor: Gwiazdeczka

W samo południe – 67

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Przyglądał się jej mały chłopczyk i z zaciekawienia otwierał buźkę. Na jego oczach kostka powoli znikała. Im bardziej topniała, tym bardziej rozszerzały się oczy malucha.

Autor: Gwiazdeczka

Księżniczka ze zdziwieniem – 3

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu. Pochyliła się w kierunku zwierzątka i pocałowała je w główkę. Żabka odskoczyła przestraszona i nagle zmieniła się w drugą księżniczkę. Panienki patrzyły sobie w oczy i odkryły, że wyglądają identycznie, jak bliźniaczki.

Autor: Gwiazdeczka

W samo południe – 66

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Śmiało można powiedzieć, że nim była. W wysokiej temperaturze, o tej porze dnia, miała niewielkie szanse, żeby sobie poleżeć. Robiła to jednak dość długo i nie zmieniła kształtu ani swych rozmiarów.

Autor: Gwiazdeczka